Wygląda na to, że nie jesteś zalogowana.
2020-12-12T00:06:15+01:00
POWIADOMIENIA
Powiadom o
22 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Feedback o treści
Zobacz wszystkie
Barbara Matuszyk
Barbara Matuszyk
13 grudnia 2020 16:20

Mnie zawsze najbardziej gubiło porównywanie się do innych i oczywiście podnoszenie własnej samooceny kupowaniem czegoś. Na szczęście te tematy mam już za sobą. W ciągu tych 2 miesięcy odkryłam, że brakuje mi przekonania, że sobie poradzę. Uświadomiłam sobie, że taka postawę, lęku, braku zaufania do siebie przejęłam nieświadomie od mojej mamy. Ona zawsze mówiła, że jak tata odejdzie to sama sobie nie poradzi, nic nie naprawi itd. Z lęku nie jeździła autem i ja mam dokładnie to samo, mimo iż zrobiłam dawno temu prawo jazdy nie ufam sobie za kierownicą i nie ufam innym kierowcom, dlatego boję się jeździć. W mojej wizji siebie jestem bardziej niezależna i samowystarczalna. Dlatego zdecydowanie chcę popracować nad 3 filarem – samodzielności.

Barbara Matuszyk
Barbara Matuszyk
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
17 grudnia 2020 22:44

Tak wiem i to odkrywanie jest bardzo wyzwalające 🙂

mari_mari
mari_mari
15 grudnia 2020 08:58

A mnie brak w życiu pasji i radości oraz zaangażowania i ciekawości. Do takiego obrazu siebie dążę. Co mnie blokuje? Najmocniej przekonanie, że wszystko to ciężka robota, praca na całe życie (nawet o rozwoju), takie brnięcie przez trudy – w tym nie ma miejsca na lekkość, łatwość ani zabawę. Pomimo, ze mam doświadczenie, ufam swojej wiedzy i mądrości, to jednak to przekonanie sprawia, że niewiele radości i zabawy jest w moim życiu. To przekonanie pochodzi z rodu mojej mamy. Jeśli robię to dla niej, to chyba punkt 4 – asertywne podejście do własnej ścieżki.

mari_mari
mari_mari
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
21 grudnia 2020 09:29

Dziękuję. Ja często wiem, co jest przyjemne dla mnie, ale robię taki numer, że zanim się do tego “zabiorę”, to najpierw wykonuję wszystkie te rzeczy, które “trzeba” zrobić. Odsuwam w czasie tą przyjemność. Traktuję jako nagrodę po zrobieniu obowiązków. W rezultacie jestem zmęczona 🙂

Kaja Pekala
Kaja Pekala
28 grudnia 2020 02:51

A co zrobić kiedy nie mam wizji mojej przyszłości? Mam wrażenie ze kiedy o tym myśle – w głowie mam pustkę. A skoro nie mam tej wizji to nie jestem w stanie znaleźć przekonań blokujących. Podpowiedzcie co można by było zrobić żeby mieć dostęp do tej wizji (ja wiem ze ona tam jest tylko nie mam do niej na te chwile dostępu) 🙏

mari_mari
mari_mari
Odpowiedz  Kaja Pekala
30 grudnia 2020 09:10

ja też mam podobny kłopot. mam tylko mgliste wyobrażenie o lepszym życiu, że ja w nim będę odczuwać spełnienie i radość i będzie cudnie. Ale konkretów brak na razie.

Kaja Pekala
Kaja Pekala
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
30 grudnia 2020 12:40

Dzięki dziewczyny! Kiedyś wiedziałam czego chce, do czego dążę. Teraz mam wrażenie ze stoję na rozstaju i jestem zagubiona co dalej i tak sobie stoję i stoję 😉 i czekam.

Kaja Pekala
Kaja Pekala
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
30 stycznia 2021 20:12

Dzięki! Na pewno obejrzę 😘

Edyta Sztejnwald
Edyta Sztejnwald
27 stycznia 2021 12:43

Witam,
Przyszłam do ŻRODŁA aby odkrywać i zrozumieć siebie i innych. 1 filar Praktykowanie świadomego życia. Chciałam szybkich odpowiedzi i narzędzi, ale już wiem ze to PROCES Tak jak mówcie kochane Ta kolejność jest tu nie przypadkowa. Więc ja płynę rzeką zmian i odkrywam. A głęboko wierze że odkryję i doświadczę z jakim przekazem przyszłam na ten świat.

Wiola
Wiola
3 marca 2021 22:39

Ja zdecydowanie muszę popracować nad samoakceptacją. We wszystkich pozostałych zrobiłam bardzo duży postęp w ostatnim czasie.
No i święta racja z tym, że nasz świat jest odzwierciedleniem tego, w co wierzymy. Możemy bardzo czegoś pragnąć, ale jeśli w głębi serca nie wierzymy, że to się wydarzy, to się nie wydarzy.
Będę szukać w sobie tej wiary, że wszystko jest możliwe. Umysłem już dużo pojmuję, ale czasem jeszcze ujawniają się stare przekonania, w które już nie chcę wierzyć.

Beata Rosik
Beata Rosik
5 marca 2021 22:45

Czuję że brakuje mi celowego życia, często za to jest smutek i zniechęcenie i jakąś zablokowana się czuje, a może za bardzo naciskam na znalezienie tego życiowego celu i warto trochę odpuścić? Asertywność to kolejny aspekt do pracy, w pozostałych widzę dużą poprawę.

Agnes
Agnes
20 maja 2021 19:44

Cale życie nosiłam brzemię gorszosci. Gwoździem do trumny byla surowa opina rodziny za społecznie nieaprobowane wyczyny. I jeszcze 16 lat skucia w kajdanach psychopatycznego partnera.
Od dwóch lat (gdy następstwem był nałóg,który pokonałam) budzę się do nowego życia.
Z ogromna łatwością wyczuwam ludzi z niska samoocena.
Dużo mi pomogło sięganie do Ustawień Systemowych.
Od chwili Nowo-narodzenia czuje się bardziej Dusza którą pochodzi od Kreatora.
Teraz czas na Mnie. Teraz JA. Ukochuje czule jak potrafię.

Agata M
Agata M
28 lipca 2021 21:37

Czuję, że to będzie mój miesiąc. Ja na pozór przebojowa, silna, pewna siebie. Wszystkie zachowania , myśli , przekonania świadczące o niskiej samoocenie i byciu niewystarczającą były dla mnie aha momentem. Od dziecka słyszałam ,, jesteś zdolna, ale leniwa,, ,, gdybyś się postarała byłoby lepiej,, i do tej pory jestem dla siebie surowym krytykiem. Po śmierci mojego synka pojawiły się myśli czy jestem godna by żyć.
Moim największym problem jest porównywanie się do innych, dążenie do ideału, ocenianie siebie i innych, poczucie że jestem za głupia i za mało wiem.
Nawet tutaj w źródle pojawiło mi się ,, po co mam pisać na forum i tak nikt tego nie przeczyta,, .
Szczerze to mnie to wszystko przytłoczyło jak sobie uświadomiłam ile pracy przede mną 😱 i jak głęboko jestem we mnie ugruntowane poczucie niewystarczającej i nie godnej.