Wygląda na to, że musisz się zalogować do panelu kursanta.
2021-02-14T23:53:25+01:00
POWIADOMIENIA
Powiadom o
17 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Feedback o treści
Zobacz wszystkie
Joanna Dembowska
Joanna Dembowska
18 lutego 2021 13:29

Kurcze… ależ ja mam cieni jeszcze… Im dalej w las, tym więcej drzew. Wiem, że nic nie wiem.

Kalina Krukowska
Kalina Krukowska
3 marca 2021 09:49

nie wiem czy jest jakas utarta sciezka, ale ja z roli zbawicielki weszłam w sądzącego…ojojoj najwazniejsze ze wiem o tym i pracuje, ale to wciaz jest taaakie silne…

Monika Zgud - Zielińska
Monika Zgud - Zielińska
7 marca 2021 15:41

Dzięki za to nagranie! 🙂
Mocno odbiło się w moim mózgu zdanie: każdy osąd ma źródło w nas samych.
Dotarło do mnie niedawno, że kiedy mówimy coś innym, szczególnie w emocjach, mówimy w istocie o sobie i do siebie. Postanowiłam częściej zadawać pytanie: dlaczego ja to słyszę / widzę? Jak informacja, jaka lekcja dla mnie z tego płynie? Ludzie są jak lustra, coś nam pokazują, coś, co najpewniej się przyda.
No i końcówka jakże ważna. Co zrobić z osądzającym oprawcą? Ukochać i pójść dalej swoją drogą, pójść i robić swoje.

ELŻBIETA STARCZEWSKA
ELŻBIETA STARCZEWSKA
1 lipca 2021 18:58

Jakże to prawdziwe, Łatwo wejść w rolę sędziego. Lecz nigdy nie wiemy, co spowodowało u innych takie zachowania, które osądzamy.Tych,którzy działają w jakiś okreslony sposób, który nas razi. Swoje cienie trudniej dostrzec, niestety.

Joanna Sobczuk
Joanna Sobczuk
7 lipca 2021 14:17

Dziękuję! Ale mega mocno uświadamiający materiał! Niecałe 17 minut, a właśnie postanowiłam, że zrzucam z radością 4 togi sędziego, który ocenia zachowanie 4 bliskich mi osób i odkryłam swoje niepewności i jakiej wolności się obawiam odczuwać.Wiem, że posiadam jeszcze całą masę zapasowych tóg w szafie, ale matko, wiem, jak je ściągać i mam wreszcie wybór, żeby ich nie nałożyć wcale. To działa! Dziękuję!!!

Agata Stasiak
Agata Stasiak
16 stycznia 2022 01:04

Ooo Mamo! Osadzajacy Zbawiciel Ja… az sie boje ruszyc dalej… 😛

Sylwia Pilarczyk
Sylwia Pilarczyk
27 stycznia 2022 18:33

No tak z roli zbawicielki do osądzającego… Jaki wniosek? Ze skrajności w skrajność i tak szastamy naszymi emocjami nie przypatrując się co tu w nas się dzieje. Tak właśnie jest że widzimy w innych wady których u siebie nie chcemy zobaczyć. Dobra lekcja dziękuję.

Dorota Głowa
Dorota Głowa
8 lutego 2022 21:49

Dziś właśnie w roli osądzającego się znalazłam, wobec mojej dorosłej córki. I choć zdążyłam nieco załagodzić sytuację ,to czuję się z tym paskudnie, jest we mnie jakieś poczucie winy i tłumaczenie przed samym sobą , że to niby z troski (dodatkowo ratownik się uruchomił poprzez dawanie rad? A chodziło o tak prozaiczną kwestię jak ubezpieczenie na życie, która w mojej ocenie jest ważna). Teraz widzę jak bardzo sama jestem zaburzona i przeżywam prawdziwą aberrację.Dziękuję za Waszą obecność.

Patrycja Pieguska
Patrycja Pieguska
7 marca 2022 13:36

no coz, sporo jeszcze cieni mam w sobie do oswietlenia… Co ciekawe od dluzszego juz czasu, wcale nie czuje sie dobrze po ocenianiu kogos, ale jakby wchodze w to z automatu i jakby coraz elastyczniej… czyli ocenie, a potem podsumuje, ale kazdy jest jakis, ma swoja droge, nie mnie oceniac – haha
Zasmialam sie, bo zobaczylam, jakie mojego ego wyczynialo piruety i fiflaki, bym tylko z tym sie wzglednie czula i szla dalej, zamiast skierowac wzrok i swiatlo w siebie, na te cienie lol… powiem wiecej, wylapywalam ta asekuracje po fakcie, ze tak okresle, ale potrzebowalam to chyba uslysec, by zaczac sie ogarniac z tematem 😉

wysylam kilka rozowych tulipanow 😀 :*