Wygląda na to, że nie jesteś zalogowana.
2020-12-11T23:43:40+01:00
POWIADOMIENIA
Powiadom o
69 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Feedback o treści
Zobacz wszystkie
Agnieszka Mieszczak
Agnieszka Mieszczak
11 października 2020 18:19

Cóż za niesamowite doświadczenie.
Odkryłam, że moja dusza jest czysta i pełna miłości. I że nie ma powodu by emocje i ciało podążyły za nią. Poczułam się osobna od wstydu i moich doświadczeń. Myślę, że jeszcze za wczas by ta energia wyparł, “wymyła” ten cały osad – ale przynajmniej dane mi było doświadczyć tego nowego stanu. Podobnie ze zbroją – cudownie było się jej pozbyć na moment – i dzięki temu, że poznałam to uczucie, wiem do czego dążyć. Uznałam, że na tą zbroję też nie ma co się gniewać i obrażać, pełniła swoją rolę, ale jej czas powoli dobiega końca.

Katarzyna Madalińska
Katarzyna Madalińska
18 października 2020 09:18

Piękna medytacja i fajnie nagrana, z ta delikatna muzyką i dźwiękami w tle. Medytacja dała mi dużo energii i optymizmu. Na początku trudno mi było opuścić moje ciało (zobaczyłam przy okazji jak jestem do niego przyzwyczajona) ale jak już dusza opuściła ciało to patrzyłam na siebie z ciekawością, miłością, delikatnością. Potem nastąpiło cudowne zbieranie przez “szczęśliwe dziecko” złotego pyłku- nazbierałam go po czubek naczynia i z miłością przelałam go sobie. Teraz jak sobie przypomnę że nadal tam jest to czuję jeszcze większą miłość ale i spokój i zadowolenie. Jeszcze będę wracać do tej medytacji. Dziękuję 🙂

Monika M
Monika M
19 października 2020 16:35

A ja zdałam sobie sprawę, że to ciało i umysł, na które patrzę, dostałam po coś i że trzeba je pokochać i im podziękować, bo mi służą. Są niedoskonałe, pełne przekonań, ale je dostałam po coś. Muszę o nie zadbać, właśnie pokochać, oczyścić, bo są moim narzędziem. Niesamowite wrażenie. Do medytacji wrócę, bo bardzo przyjemna.

Gosia
Gosia
19 października 2020 17:52

Starałam się opuścić ciało ale bezskutecznie. Chyba jestem mocno przyblokowana. A może za bardzo się staram…

Gosia
Gosia
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
19 października 2020 22:37

Dziękuję za te słowa 🙂

Mariusz B.
Mariusz B.
19 października 2020 19:22

Dziękuję za tą piękną medytację. Jest spokój, czuję miłość, wulkan miłości. Ona nigdy nie była mi obca ale teraz czuję że jestem nią przepełniony. Wiem i czuję że zaczynam patrzeć na wszystko z poziomu serca to o wiele bardziej ułatwia codzienne życie.

Patrycja Pieguska
Patrycja Pieguska
22 października 2020 21:26

Jestem ogromnie wdzieczna za te piekna medytaje… Poczulam lekkosc i odpuszczenie… Wiem, ze jestem Swiatlem i Miloscia <3

Ewelina Przygoda
Ewelina Przygoda
1 listopada 2020 13:09

Super! Bardzo dziękuję! Piękna medytacja 🙂 Jestem miłością 🙂 Z tą prawdą życie jest o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze 🙂

Grażyna Maroń-Tokarz
Grażyna Maroń-Tokarz
4 listopada 2020 07:16

Dziękuję za cudowną medytację. Dzięki niej w jednym obrazie zobaczyłam swoją historię wraz z “trudnymi” kiedyś sytuacjami ….i to, czemu one służyły, czego miałam się nauczyć z tych doświadczeń. Z ogromną radością i miłością tańczyłam poza ciałem i umysłem skąpana w deszczu złotego pyłu.

Katarzyna Smolka
Katarzyna Smolka
29 listopada 2020 17:28

Wychodzac z ciala poczulam sie jak wolny motyl…cudowna medytacja. Dziekuje:) Bede powtarzac te medytacje, aby oczyszczac te emocje. Dziewczyny, skad wiadomo czy te emocje sie oczyszczaja? Powinnam czuc spokoj i oczyszczenie…czy cos jeszcze wskazuje na to?pozdrowienia:)

Mika
Mika
30 listopada 2020 14:05

Dziękuję 🙏💚
Poczułam, czułam, widziałam, doświadczałam… jestem poruszona i wdzięczna, to była magiczna dla mnie medytacja. Jak to wszystko opisać? Nie wiem jeszcze. Ale czuję. 🙂

Edyta Sztejnwald
Edyta Sztejnwald
1 grudnia 2020 09:59

Dziękuję za tą medytację
Ja w tej medytacji czułam się taka lekka tak mi było dobrze spokojnie nie mogłam z niej wyjść po dzwoneczku jeszcze tam byłam, ale jak otworzyłam oczy to zalałam się łzami.
(jakaś beksa się ze mnie zrobiła)

UlkaV
UlkaV
1 grudnia 2020 13:06

Witam serdecznie i dziękuje ze mogę tutaj być i doświadczać wspaniałości tych wszystkich przemian Mam nadzieje ze nareszcie i ja po układam te swoje puzzle i ruszę do przodu Obecnie jestem właścicielka kwiaciarni ,ale jak sami wiecie ten rok jest jaki jest i nie wiem sama co mam począć Kocham to co tworze ale czasami braki mi już siły co wszystko przekłada się na finanse …. Jakiś czas już staram się przez medytacje zadawanie pytań ugruntowanie się pójść dalej ale raz wychodzi a raz cisza,dlatego tez potrzebuje fachowej pomocy i dziękuje ze jesteście .Pozdrawiam

Agnieszka Wojciechowska
Agnieszka Wojciechowska
1 grudnia 2020 20:26

Medytacja jest przepiękna. Całkiem inna niż te co słuchałam wcześniej .
Podczas ćwiczenia „wypisz listę 50 rzeczy, które potwierdzają Ci, że jesteś dobrym człowiekiem w relacji w finansach” miałam całkowitą blokadę, wypisałam klika punków i stanęłam w  miejscu.
Dziś poczułam ogromną miłość i wdzięczność do rzeczy jakie mam w domu. Niesamowite uczucie 🙂 🙂 🙂

Monika Kolanowska
Monika Kolanowska
28 grudnia 2020 22:39

Medytacja piękna, jednak czuję strach przed stanem, w którym dusza ma opuścić ciało. Poddałam się medytacji jednak muszę przyznać, że nie bez lęku…

Grażyna K.
Grażyna K.
21 lutego 2021 19:11

Piękna medytacja. Lubię ten głos. Chyba zasnęłam, ale słyszałam muzykę. Ale nic mi się nie pokazało. Chyba jeszcze nie czas…

Malgorzata Urbanska
Malgorzata Urbanska
21 lutego 2021 19:53

Dziękuję za tą medytację. Czuję, że powinnam nią zaczynać każdy tydzień. Każda komórka w moim ciele jest lekka i pełna miłości do siebie samej. Ugruntowanie to moc u podstaw. Siła, odwaga, energia, kreacja. Dla mnie to:
codzienność w prowadzeniu firmy. Zmaganie się z codziennością.
Odwaga w przechodzeniu zmian w życiu osobistym.
Pozdrawiam
Małgosia

Maria
Maria
19 marca 2021 19:39

Piękna medytacja. Czuję, że gdy opanuję każdy jej krok będzie jeszcze bardziej skuteczna. I tak jestem zachwycona. Czekam na wglądy po niej. Teraz czułam się “pełna”, taka kompletna. I przez to nie miałam poczucia, że coś jest jeszcze do zrobienia, że muszę gdzieś gnać, starać się, naprawiać. Byłam ja, tu i teraz, wystarczająca i piękna. Dziękuję, potrzebowałam tego, nawet o tym nie wiedziałam. Fajnie, że Wy wiecie!

Ireneusz Gutowski
Ireneusz Gutowski
25 marca 2021 00:03

Pięknie płynę poprzez Źródło, ze Źródłem i w Źródle, będąc Źródłem. Dziękuję 🤗

Agnes
Agnes
26 marca 2021 12:34

Efekt dźwiękowy cieknącego źródła naprowadził mnie do krystalicznie czystej płytkiej rzeki, w której stoję naga bez wstydu a ze spokojem i kompletnością.
Pod stopami mam malutkie kamyczki, taki grysik który uciska i masuje moje stopy.
Potem wlewam te złotą substancje do rzeki i pije ja i kapie się w niej..
Po obu brzegach ozdrawiającej rzeki rośnie miękki mech, i dalej jagody i jest dostatek i już niczego nie trzeba poprawiać.

Agnieszka Czarnuch
Agnieszka Czarnuch
2 kwietnia 2021 11:21

Moja dusza mimo że opuściła ciało to nadal czułam połączenie z nią. Chyba że to umysł kurczowo się jej trzymał, teraz to do mnie przyszło. Nie ważne, była na to pełna akceptacja. Pyłek pozbierałam ale płyn wolałam wypić i tu też była na to akceptacja. Przyszła też akceptacja na to, że jestem tak bardzo inna od wszystkich. Wstyd i poczucie winy odpuszczają. Czuję się wystarczająca. Kompletna. Czuję, że zasługuję na to co najlepsze i chcę to przyjmować. Już nic nie ma do naprawienia. Jest odkrywanie i rozwój dla samego doświadczania, że jestem.

Dziękuję sobie i Wam Cudowne Dziewczyny!

Magdalena Samyn-Raczynska
Magdalena Samyn-Raczynska
22 maja 2021 15:23

Przepiekna medytacja, poprostu czulam jak wypelniam sie ta zlota substancja pelna milosci i swiatla. Dziekuje Wam, bardzo mi dzis byla potrzebna 🙏🍀❤️

Natalia Chas
Natalia Chas
22 maja 2021 21:34

Dziękuje za medytację, jest cudowna ☺️ Od razu po jej zakończeniu podeszłam do okna aby popatrzeć na zachodzące słońce i moim oczom ukazały się nici (?) mieniące się w blasku słońca, które już zdarzało mi się dosyć często widzieć po medytacjach ale tym razem widziałam jeszcze do tego małe latające po niebie świetliste pyłki (?), tyle razy patrzyłam przez te okno ale czegoś takiego tam jeszcze nie widziałam, nie wiem czy oszalałam czy jest to efekt medytacji ale dziękuje! Było pięknie! Pozdrawiam

Agata M
Agata M
23 maja 2021 22:10

Piękna medytacja, która pokazała mi, że przede mną jeszcze sporo pracy aby sobie wybaczyć.

Iwona
Iwona
31 maja 2021 09:42

Piękna medytacja, muzyka i głos super! I treść, ale na razie nie potrafię opuścić mojego ciała . Chętnie będę wracać , aż mi się to uda. Dopiero ukorzenianie odczułam w stopach. Dziękuję 🙂

Emilia Nowakowska
Emilia Nowakowska
6 lipca 2021 21:32

To chyba najpiękniejsza medytacja jaką kiedykolwiek słyszałam. Zaprowadziła mnie do miejsca pełnego miłości i spokoju. Naprawdę to poczułam! Chciałabym móc tu zostać na zawsze. Dziękuję.

Anna Stolarz
Anna Stolarz
26 lipca 2021 08:42

Przepiękną medytacja, obraz zbierania złocistych drobinek miłości i zalewania je czystością, a potem napełniania siebie tym płynem jest wspaniały i budujący. Czuję radość i lekkość, bardzo dziękuję.
I jeszcze jedno odkrycie, że inni są moim zwierciadłem, to co mnie denerwuje w innych i co krytykuję jest pewnie moim nieuświadomionym problemem, który czeka na moją tranformację i integrację

Weronika
Weronika
13 sierpnia 2021 19:22

Dziękuję za tę piękną medytację 💚 prawie zasnęłam, tak się zrelaksowałam… Niedawno wróciłam do pracy (ciężka fizyczna praca jako kelnerka) i tak jak medytowanie i praca nad sobą była łatwa gdy miałam dużo czasu dla siebie tak teraz jest to trochę wyzwanie. Ale na plus, widzę sama po sobie że jestem spokojniejsza, nie biorę wszystkiego do siebie i otworzyłam się bardziej do ludzi. Przy puszczaniu złocistych korzeni moje zmęczone stopy aż mrowiły

ELŻBIETA STARCZEWSKA
ELŻBIETA STARCZEWSKA
13 września 2021 08:35

Piękna medytacja, wspaniała muzyka wtapiająca się w tło. Wychodząc z ciała poczułam lekkosć duszy,ale zarazem ciężar mojego ciała, co mi uświadomiło,że to tylko naczynie, opakowanie naszej duszy, która jest lekka i może sie łączyć ze żródłem i napełniać światłem miłości. Po chwili ta niewygoda w ciele odpuściła i ciało zrobiło się neutralne i mogłam kontynuować w uczuciu połączenia i jedności. Dziekuję.

Paulina Bekier
Paulina Bekier
17 października 2021 19:10

Pierwszy raz podeszłam do medytacji w kiepskim stanie, byłam przybita, zablokowana. W momencie opuszczenia duszy od ciała poczułam nie wyobrażalne współczucie do swojego stanu. Moje ciało płakało a dusza była spokojna. Pod powiekami była jasność raz silniejsza raz lżejsza.
Dziękuję za tą medytacje :*

Agata Lange
Agata Lange
17 listopada 2021 13:28

Wow! Dziękuję ❤💙💜wypełnia mnie wdzięczność i chce wiecej

Magda :)
Magda :)
11 grudnia 2021 12:27

Cudowna medytacja, kolejny raz poczułam lekkość, spokój i miłość,
taki dobrostan na full, fajne uczucie.
Wdzięczność i ukłony dla Was dziewczyny za serce jakie wkładacie w ich tworzenie 🙂

Anna
Anna
19 kwietnia 2022 16:53

Wypełniłam się zielenią. Miłość, czystość, ukorzenianie w tym. Poprosiłam Jezusa o pomoc gdy widziałam postać w chrześcijaństwie uznaną za złego. Jezus trzymał mnie za ręce, poprosił, żebym się ugruntowała, a On mnie ochroni swoją mocą. Komunikowaliśmy się bez słów! Ugruntowywałam się dalej. Z Jezusem czułam się dobrze, bezpiecznie. Negatywne słowa z przeszłości odchodziły i zastępowały je dobre, pozytywne. Czułam, że Bliska mi Osoba mnie doceniała, to, że jestem. Czułam, że byłam chciana, że wnoszę światło w życie ludzi. Światło i miłość. Czułam akceptację mojej orientacji.

Zrozumiałam wtedy, że mogę mieć negatywne przekonania nt. wychodzenia z ciała, medytacji ze względu na katolickie korzenie (na ten pomysł pewnie wpłynęło spotkanie z koleżanką, która ma obawy przed medytacją ze względu na katolickie wychowanie, bo wielokrotnie korzystałam z medytacji prowadzonych i było w porządku, a nawet pięknie). Kiedyś jak widziałam jak moja dusza była nad ciałem, to myślałam, że to oznacza, że umieram, więc za wszelką cenę wtedy chciałam ją wepchnąć do ciała. Obudziłam się wtedy i zapaliłam światło. Chyba dlatego było mi ciężko teraz wyjść z ciała. Byłam w ciele, a jednocześnie starałam się obserwować ciało z góry.

Widok złej postaci i przywołanie Jezusa, bycie pod wpływem Jego mocy opieki nade mną, pokazało mi, że między wyborem zła i dobra, wybieram NIEBO!

Ostatnio edytowanes przez Anna
Barbara Kaiser-Szmidt
Barbara Kaiser-Szmidt
20 kwietnia 2022 05:40

Długo nie mogłam się wyciszyć… sztywny kark, zaciśnięte zęby… A na koniec niespodzianka – gorące, pulsujace stopy od nowych korzeni… wszystko puściło…

K@M!L
K@M!L
20 kwietnia 2022 15:26

Jutro spróbuję ponownie, dziś się wyspałem 😉
i to też OK. Nie czuję juz od jakiegoś czasu potrzeby karcenia się za to, tak naprawdę przesypiam 90% swoich medytacji 😉
Dziękuję za wprowadzenie, było cudne …

Marlena
Marlena
21 kwietnia 2022 22:47

Niestety nie udało mi się wyjść z ciała, czułam się jak kawałek drewna, zebrałam pyłek, ale wlałam tylko do pasa i dalej ani rusz. Była to moja pierwsza medytacja może potrzebuję dużo, dużo więcej ???

SandraK
SandraK
25 kwietnia 2022 20:01

Nie wiem czy tylko ja mam taki problem, że gdy zaczynam wchodzić w medytację moje ciało strasznie się buntuje, czuje okropny dyskomfort w okolicy serca i trudności z oddychaniem. Ciężko mi na początku robić głębokie oddechy.
Na szczęście po czasie wróciłam do równowagi ale nie zawsze mi się to udaje.
Wiecie może dlaczego tak jest, jak mogę sobie z tym poradzić?
Czy to tylko kwestia doświadczenia w medytacji czy innych emocjonalnych blokad?

Iwona
Iwona
31 maja 2022 09:45

Jeszcze nigdy żadnej medytacji nie odczułam tak mocno w ciele. Nie zbierałam pyłku, od razu zaczerpnęłam ze Źródła płyn i był on mleczny, opalizujący, ze złotymi drobinkami. Podczas wlewania we mnie zaczęłam szlochać i to było ogromne zaskoczenie – pojawiała się myśl ,,to głupie”, ale odsuwałam ją i mój umysł odpuścił. A potem po całym ciele rozlało się intensywne ciepło i poczułam się KOMPLETNA…
Czuję do Was ogromną wdzięczność za Źródło <3

Ostatnio edytowanes przez Iwona
Kinga Dumna
Kinga Dumna
30 czerwca 2022 22:21

Wielka wdzięczność za to, że ta medytacja dotknęła mojej duszy. Dziękuję.