Wygląda na to, że musisz się zalogować do panelu kursanta.
2021-02-08T00:35:04+01:00
POWIADOMIENIA
Powiadom o
18 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Feedback o treści
Zobacz wszystkie
Tomasz Gatkowski
Tomasz Gatkowski
14 lutego 2021 15:25

Wow, super modul, bardzo powerfull, swiadomosc dotyku, emocje i mysli …. swiadomosc bycia emocjonalna gabka i zbawianiem innych kosztem wlasnego spokoju i zdrowia. Mam wrazenie ze duzym wyzwaniem bedzie praca z wlasnym EGO…. ach no coz “slowo sie rzeklo, kobylka u plotu” 🙂 tulasy dla wszystkich, my

Szymon Mazurek
Szymon Mazurek
14 lutego 2021 21:02

Hej,

Ja ze swojej strony chce powiedzieć, że dojście tutaj mierzyło się z ciągła, ogromną walką o wolność, o swobodę o jednocześnie brak walki, poddawanie się sobie, zaprzestanie walki z otoczeniem które wokół coś mówi ma siłę lub do czegoś zmusza czy próbuje przekonać, ogrom czynników które są naturalnym “polem bitwy” dla każdego i każdego dnia, co jest w swojej formie piękne i należy to kochać za to że jest.

Nie daje spokoju jednak mi myśl, że około te 80% ludności stoi w miejscu, przyblokowana, nie edukuje się, jest leniwa, nic do niej nie przemawia, jedną książkę która mi coś podpowiada to “W stronę światła.” napisana przez Raymond Moody. Gdzie po śmierci klinicznej się otwierają oczka więc zostaje mi teoria, że na każdego przychodzi pora, jedni mają szczęście od najmłodszych lat, drudzy dopiero po śmierci ciała, tak jak wszystko jest proste jest też trudne do czasu, tak też jest trudne na te chwilę do zrozumienia dla mnie to 🤷🏻‍♂️. 😁

Piotr Stączek
Piotr Stączek
14 lutego 2021 23:16

Pierwszą ważną decyzję, którą pamiętam i podjąłem pod wpływem wewnętrznego głosu był wybór studiów. Jak się okazało po pewnym czasie – była to decyzja całkowicie wbrew rozumowi, a jednak tak cudownie ten czas spędziłem. W tym czasie zaczynałem zgłębiać coraz więcej tajemniczej wiedzy, choć dalej za podszeptami intuicji, nie dane było mi sie wciągnąć głębiej w jakiś konkretny system. Wybierałem pojedyncze rzeczy i wprowadzałem je powoli w moje życie. W pewnym momencie trafiłem na książkę, gdzie zawarte były proste kroki, aby rozwinąć postrzeganie pozazmysłowe. Po trzech tygodniach codziennych treningów postrzeganie tak sie wyostrzyło, że musiałem sie zatrzymać i zbalansować swoją egzystencję.

To był mój przełom; od tamtej pory bardzo dużo wglądów przypłynęło do mnie i zakotwiczało się budując wewnętrzną pewność, że poruszam się w dobrym kierunku. Zaczęły przychodzić odpowiedzi na zadawane pytania, niezwykłe osoby, które pozwalały mi rosnąć, zdarzenia problematyczne ukazujące wiele możliwości rozwiązań. I nagle… znalazłem sie tutaj 🙂

Ireneusz Gutowski
Ireneusz Gutowski
Odpowiedz  Piotr Stączek
15 lutego 2021 00:09

Hej, Piotrze, czy pamiętasz tytuł książki? Chociaż i tak mam już długą listę tytułów 🙂 sam miałem podobne doświadczenie, wtedy przestraszyłem się i potrzebowałem uziemienia 😉
Pozdrawiam

Szymon Mazurek
Szymon Mazurek
Odpowiedz  Piotr Stączek
15 lutego 2021 01:14

Wow, bardzo zbliżona jest też moja historia, chociaż ze studiów zrezygnowałem, słuchałem sporo autora książek duchowych i o jodze (Sadghuru)
Praktykowałem również i nie mogłem przestać delektować się oddychaniem kiedy miałem okazję przebywać wśród natury czy ogrodu, dopiero później przeczytałem książkę, ale tutaj dopiero zaczyna się prawdziwa szkoła dzięki dwójce tych wspaniałych Pań 😊
Fajnie wiedzieć, że podobne doświadczenia były

Piotr Stączek
Piotr Stączek
Odpowiedz  Piotr Stączek
15 lutego 2021 19:59

Tą książką była “Instrukcje przebudzenia tom 7” I. Witkowskiego. Całość była na tyle przystępna, że w kilku punktach było dokładnie podane co trzeba zrobić. Teraz pewnie bym już po nią nie sięgnął, bo dużo się wydarzyło i jak Szymon powiedział, dzięki Sylwii i Honoracie mamy możliwość interakcji pomiędzy ludźmi a nie zabawy suchym tekstem. Jednakże, była to część życia potrzebna; dodatkowo dzięki trzem innym osobom, z którymi razem robiliśmy to ćwiczenie poszerzania świadomości było dużo łatwiej poradzić sobie z emocjami, gdy wszystko zaczęło się rozwijać zgodnie z planem.

Szymon, znam to cudowne uczucie cieszenia się swoim oddechem tu i teraz, kiedy wszystko wokół zanika, emocje się uspokajają a każdy wdech jest jak pocałunek zachodzącego słońca lub ciekawość poszukiwacza przygód gdy trafia na ślad tajemnicy. 😉

Ireneusz Gutowski
Ireneusz Gutowski
15 lutego 2021 00:06

Hej Wszystkim i Wszystkiemu 🙂
Ciekawie widzieć trzech innych mężczyzn komentujących 😀
Chciałem poprosić o rozwinięcie określenia “odsuwanie się od ściany”, co właściwie macie przez to na myśli?😊 Dzięki
Pozdrawiam

Iwona Kielar-Gracz
Iwona Kielar-Gracz
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
18 lutego 2021 10:18

Nie mam tutaj forum, więc tu podepnę się pod wątek odsuwania się od ściany. To co wczoraj się zadziało na zoomie to jest mi ciężko opisać. I z tego miejsca dziękuję wszystkim. Co u mnie?
Zanim zadzwonił alarm w ostatnim momęcie snu wyłapałam zdanie. “Szycie będzie do Ciebie wracać.” Co niby to miłao znaczyć. Poranek typowy z dziecakami, przygotowywałam ich do szkoly i cały czas miałam otwarte pytanie, co znaczy odsunać się od ściany. Jakie mam pytanie zadać żeby to zrobić. Już mialam piasać by prosić Was o pomoc, ale zdałam się na siebie. Otwieram sie na znaki od Wszechswiata. Pokaż mi te znaki, przyjmę wszystko!
Wczoraj wyhaftowalam na bluzie dwa falamingi. Dziś siegając do szafy automatycznie wziełam do ręki tą bluzę. Załozyłam i chodziłam i pytałam, by nie zwariować od natłoku myśli. Co to za znaki? Co niby znaczy to szycie, że bedzie do mnie wracać. Wziełam telefon i wpisałam flaming znaczenie. Rozpłynełam się w tym co przeczytałam. Chodzi o miłosc do siebie do innych, zaopiekowanie się wewnetrznym dzieckiem. Wiem że mam silną intuicję oraz zdolność jasnorozumienia i jasnoczucia i to on jest tym symbolem by to w sobie umocnić. To on pomaga nam dotrzeć do ukrytych przyczyn, zrozumieć skutki i uwolnić blokady, uleczyć dawne zranienia, poczucie krzywdy, ból odrzucenia, żal.
Jako ptak potrafiący stać na jednej nodze, przekazuje nam dar wewnętrznego spokoju i równowagi. Uczy nas widzenia we wszystkim pozytywnych stron, niezależnie od sytuacji, nie tracenia głowy, denerwowania się czy panikowania.
Z ciała też mam znaki. Od dwoch tygodni boli mnie szyja, a przecież falminki mają długa wygieta szyje. Ja mialam totalny blok i nie mogłam nią swobodnie kręcić. Wiedziałam że to chodzi o brak elastycznosci w życiu i o dużą kontrolę. Zaczełam z tym pracować, nad wolnością i otwartością, na n owe możliwości. Troche puściło. Jednak mam wrażenie że sednem było właśnie pochylenie głowy w strone serca.
 
Wyszłam teraz na balkon patrzę, a tam stoi u sąsiada flaming ! Już jakieś 3 lata? teraz go zobaczyłam, ale teraz dopiero poczułam ten znak. To tak jakby słyszeć i w końcu usłyszeć 🙂
 

Agnieszka Madej
Agnieszka Madej
22 czerwca 2021 21:52

Chciałam zapytać o lewitowanie. Jako mała dziewczynka, w domu rodzinnym bardzo często lewitowałam. Pamiętam to doskonale. Mój pokój był na piętrze, a ja przemieszczałam się na piętro lewitując. Robiłam tak zawsze, jak nikogo nie było przy mnie. Do dzisiaj pamiętam to uczucie i co trzeba było zrobić żeby się unieść. Jednak pewnego dnia, podczas zlatywania na parter, ktoś wszedł do domu i przestraszyłam się. Od tamtej pory nie mogłam już się unieść, mimo prób. Myślę, że ten ktoś mnie zobaczył. Czy jest to dar? Jestem tego dzisiaj pewna, że to nie był sen ani moje wyobrażenie. Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam. Agnieszka

Agnieszka Skrzynoarz
Agnieszka Skrzynoarz
26 czerwca 2021 09:05

Dzień dobry😊na dlugo przed wejsciem na ścieżkę rozwoju duchowego szłam za czymś, czego jeszcze wtedy nie potrafiłam nazwać. Teraz kiedy wiem, że jest to intuicja, zdarza mi się zanegować to odczucie, że może to jednak umysł i takie negacje za kazdym razem drogo mnie kosztują np. niejednokrotną stłuczką samochodową, ktorej nie bylam sprawczynią. W ciagu dwóch lat miałam ich pięć 😉 Chcialam zapytać jaka jest różnica pomiedzy intuicja i jasnowiedzeniem, bo czesto jest tak, że wiem, że stanie się to, czy tamto. Czy intuicja służy nam tylko do podejmowania decyzji? Kiedy umierają bliskie mi osoby i nic nie wskazuje na to, że one odejdą, dzieje się tak, że pomimo tego, że mieszkamy od siebie w oddaleniu o setki km, to jestem z nimi fizycznie(moja babcia i dwóch wojków), bądź tuż obok (dwóch moich dziadków) I jeszcze wiele innych osób. Czy to moja intuicja przywodzi mnie w danym momencie? Bo te wyjazdy są nagłe, tak jakbym w danym momencie miała być w tym miejscu, przy tym wydarzeniu. Wyrażam swoją wdzięczność za to, że jestem w drugiej edycji kursu. Dziękuję Wam, Sylwio i Honorato za stworzenie tej jakże cudownej przestrzeni🙏 Wystarczyło jedno pytanie Honorato, a żeby moje ciało zaczęło puszczać traumę 11 letniej mnie zablokowanej w gardle. Myślałam, że to wydarzenie nie mialo na mnie wpływu, ale wczoraj okazało się, że jest główną blokadą mojej czakry gardła. Po wyłączeniu kamerki wyszłam do ogrodu wesprzeć się naturą, bo kaszel wydawał się nie mieć końca. Potem poczulam przestrzeń w gardle, ktorej nie czułam od lat. Plakalam jak wtedy, kiedy to się wydarzyło. Uratowałam wieszająca się mamę na klamce drzwi od łazienki wzywając sąsiada. To byl ten moment, kiedy wiedziałam po co tam weszła i od razu pobiegłam po pomoc krzycząc, że mama wiesza się,,nie widzac tego jeszcze oczami fizycznymi. Mama już straciła przytomność, kiedy sąsiad otworzył drzwi a kiedy doszła do siebie i wytrzeźwiała, powiedziała, że to przeze mnie określając mnie slowem:”szmata” i to był mój moment zamknięcia mojego gardła. Wczoraj poczułam to bardzo mocno. Na dzień dzisiejszy mama potrzebuje mojego wsparcia fizycznego, bo zafundowała sobie szereg chorób, ale mając dzisiaj większą świadomość jak działa prawo energii, dbam o siebie i wyznaczam jej granice, ktorych nie odważa się przekroczyć. Wiem, że Wasz kurs Dziewczyny, to samo dobro dla mnie🙏🌷🌼DZIĘKUJĘ 🌺

Elżbieta Pabich
Elżbieta Pabich
31 maja 2022 18:23

Pamiętam jak miałam 2-3 lata stałam na jesiennej łące. Rodzice ze znajomymi palili ognisko, ja obierałam upieczonego ziemniaka ze skórki, miałam w dłoni duży kij, którym się podpierałam, był wyższy ode mnie. Stałam w oddaleniu od wszystkich i czułam piękno, jedność i wzruszenie. Nie mogłam uwierzyć, że to jest takie niezwykłe i tak bardzo sensowne i ze sobą połączone. Potem się przestaszyłam tej mojej wrażliwości na świat jako większe dziecko i starałam zamknac, po to by od kilku lat znowu codziennie wracać do tego swojego czystego, dziecieńcego widzenia i starać się je pielęgnować.