Wygląda na to, że musisz się zalogować do panelu kursanta.
2021-02-08T00:41:38+01:00
POWIADOMIENIA
Powiadom o
62 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Feedback o treści
Zobacz wszystkie
Joanna Krzyzanowska
Joanna Krzyzanowska
8 lutego 2021 15:58

Bardzo dziękuję za materiał. Słuchanie Was sprawia mi prawdziwą przyjemność. Mam pytanie do tego co powiedziała Honorata na temat zasady polaryzacji – prawa biegunowości, jak ono się ma do dualizmu?
Pozdrawiam 🙂

Joanna Krzyzanowska
Joanna Krzyzanowska
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
8 lutego 2021 16:16

Prawo polaryzacji jest więc dualizmem pozbawionym osądzania. To ma sens 🙂 Wiele czytałam, aby wyjść umysłem poza dualność, ale masz rację, że ona jest potrzebna do oceny czego chcę, a czego nie w mojej przestrzeni. Dziękuję 🙂

Urszula Zabrocka
Urszula Zabrocka
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
15 lutego 2021 18:44

I ja dziękuję za pytanie i odpowiedź!

Sylwia Pilarczyk
Sylwia Pilarczyk
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
19 stycznia 2022 12:55

Zgadzam się bardzo ciekawe.

Renata Mielniczenko
Renata Mielniczenko
8 lutego 2021 19:01

Wszystkie prawa działają i tyle ,nie ma co stawać okoniem.🙂

Izabela Domicz
Izabela Domicz
8 lutego 2021 19:37

Jestesmy zywymi magnesami, im większa polaryzacja tym większa moc przyciagania. Ja pracuje nad swoja polaryzacja technika oddechowa Wima Hoffa. Pełne zaufanie do siebie i Wszechświata i wolna wola to moi przewodnicy w doświadczaniu dualności. Czy ja dobrze interpretuje?

Izabela Domicz
Izabela Domicz
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
8 lutego 2021 21:52

Tak oczywiscie we wszechswiecie jest porzadek ukryty taki sam dla kazdej istoty. I tak oczywiscie podchodze z pokora i miloscia do kazdego doswiadczenia gdyz wiem , ze nawet jezeli doswiadczylam nieprzyjemnych dla umyslu emocji to jest to dla mnie informacjea, ze kieruje sie w nie tym kierunku co powinnam. 🙂

Elżbieta Pabich
Elżbieta Pabich
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
11 lutego 2021 18:57

Ja mam jeszcze pytanie odnośnie tego przyciągania. Bo będąc bliżej prawdziwego siebie (swojej istoty) nie powinniśmy przyciągać negatywnych doświadczeń (albo po prostu mniej). Wiem, że mówicie w podcastach, że te testy się zdarzają, ale są one rzadsze. Czy po prostu cała ścieżka jest nieznana i niewiadomo jak nasz rozwój będzie przebiegał i jaką ścieżką?

Iza pozwoliłam sobie skorzystać z Twojego komentarza:)

Elżbieta Pabich
Elżbieta Pabich
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
12 lutego 2021 14:30

tak, poczułam światłość i piękne podsumowanie z tym zmienieniem formy:) Dziękuję

Elżbieta Pabich
Elżbieta Pabich
8 lutego 2021 19:59

Witajcie. Ja się nazywam Ela. Obecnie pracuje w agencji i zajmuje się szeroko pojętym marketingiem, a wcześniej wiele lat pracowałam w Fundacji kulturalnej.
Chciałabym pomagać ludziom energetycznie, narazie nie mam jeszcze odwagi zrobić niczego w tym zakresie. Czuję, że jestem blisko siebie i ludzi i że warto z tego umiejętnie skorzystać, żeby energia szła z wiatrem:)

Do zajęcia się energią i poznania siebie bliżej spowodowały różne kryzysy życiowe i spory kryzys zdrowotny jaki miałam wiele lat temu.

Od kilku lat bardzo interesuje się holistycznym podejściem do ciała ludzkiego jego psychicznymi i fizycznymi aspektami. Bardzo lubię Wasze przekazy płynące z serce, one właśnie ugruntowały mnie w tym niecertyfikowaniu się np. na kurs reiki – tylko własnego czucia i podążania za sobą. Jestem bardzo ciekawa co to wszystko mi przyniesie.

Życzę sobie odwagi w poznawaniu i dalszym działaniu:)

Elżbieta Pabich
Elżbieta Pabich
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
11 lutego 2021 19:58

a rzeczywiście tutaj się dodało;) To był intensywny tydzień:)

Ewelina Bogacz
Ewelina Bogacz
9 lutego 2021 08:41

Dziękuję, do samego końca wahałam się, czy ten kurs jest dla mnie. Bardzo mi się podoba, że wszystko jest poukładane, zaplanowane i dbacie o każdy nawet najmniejszy szczegół. Jeszcze raz dziękuję i czuję, że praca z Wami będzie dla mnie wielkim przełom. Z ogromną wdzięcznością.. Ewelina

Agnieszka Noworolska
Agnieszka Noworolska
9 lutego 2021 15:07

Jeżeli ktoś przepuszcza Wasze przekazy jedynie przez filtry umysłu, ogranicza wspaniałe spektrum wibracji, form i treści, które można postrzegać z wielu innych poziomów i zmysłów. Jak mówi Sylwia, człowiek postrzega minimalną część całego spektrum tego co istnieje. Wasze przekazy to bardzo harmonijnie skomponowana i pięknie brzmiąca muzyka, albo obrazy pokolorowane szeroką gamą wysokowibracyjnych kolorów, malowane z bardzo wysokiej perspektywy.

Wsłuchiwanie się w Waszą „muzykę” i obserwowanie Waszych pięknych „obrazów”, odczuwanie ich z przestrzeni serca to potencjalnie bardzo silny proces transformacji sam w sobie, a także świetna możliwość rozwijania zdolności pozazmysłowych, bo te zmysły aż palą się, żeby ujrzeć/posłuchać czy odczuć to co jest pod powierzchnią.

Aż radość bierze na myśl, że przede mną jeszcze tak bogata galeria „obrazów” i biblioteka pięknych „utworów muzycznych” Waszego autorstwa. Jesteście genialnymi artystkami.

Ćwiczenie kontemplacji „JESTEM” to świetny sposób na wzbijanie się na coraz wyższe szczeble poziomów świadomości z mapy Howkinsa, a więc budziki nastawione i nie wiem czy tylko na 4 tygodnie 🙂

Iwona Kielar-Gracz
Iwona Kielar-Gracz
Odpowiedz  Agnieszka Noworolska
10 lutego 2021 21:19

Dziekuję Agnieszka, za to jak pięknie ubrałaś to wszystko w słowa. Właśnie dostałam olśnienia przy kompozycji “spektrum wibracji”. Taki mały puzzel do mojego obrazu 🙂

Agnieszka Noworolska
Agnieszka Noworolska
Odpowiedz  Iwona Kielar-Gracz
10 lutego 2021 22:41

Świetnie, cieszę się bardzo 🙂

Szymon Mazurek
Szymon Mazurek
Odpowiedz  Agnieszka Noworolska
14 lutego 2021 20:21

Piękne słowa, inspirują mnie, dziękuje za nie i również chciałbym też tu załączyć podziękowania dla Honoraty i Sylwii, piękne rzeczy, słowa i ludzie wokół, pozytywnie porusza się wszystko. ☺️Dziękuję wam wszystkim, że jesteście!

Magdalena Antosiak
Magdalena Antosiak
13 lutego 2021 11:54

Hej, treść pierwszych lekcji porządkuje we mnie coś, co już od dawna wiedziałam, ale nigdy tego nie usystematyzowałam. Bibliografia dotycząca praw przewijała się wokół mnie, część książek znam ze słyszenia, część mi polecano. Cieszę się na zapoznanie się z Waszą systematyką. Jeśli chodzi o choroby i doznawanie pewnego rodzaju oczyszczania, właśnie tego doznaję. Wokół mnie są pewne osoby, które wracają z określonym – tym samym problemem, trafiają akurat do mnie, tak jakbym wciąż i wciąż przyciągała coś, czego wcześniej sobie nie uświadamiałam. Zdrowieję…dziękuję 🙂

Magdalena Antosiak
Magdalena Antosiak
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
13 lutego 2021 16:22

Super! Czekam z niecierpliwością…czas na porządki zgodne z ŻYCIOWYM BHP SZEPTUCHY! Do Zobaczenia w kolejnych wymiarach 🤩🎉😇

Justyna Anna Matwijow
Justyna Anna Matwijow
13 lutego 2021 11:56

Alarm ustawiony 🙂

Bogusława Niepiekło
Bogusława Niepiekło
16 lutego 2021 22:59

Zeszyt założony, pierwsze notatki już są ,alarm ustawiony , a co przyjdzie …
Jakiś czas temu po innym warsztacie ćwiczyliśmy co godzinę wejście w pole serca . Co godzinę w dniach pracy to trudne do zrealizowania , ale co 4 będzie łatwiej

Basia
Basia
21 lutego 2021 22:47

Gdy Sylwia mówiła o 7 wymiarach gestości, przyszła mi do głowy książka Jamie Sams “Siedem światów ziemi”. Może te 7 światów to nie do końca korelacja 1-1 jeżeli chodzi o wymiary, ale jakieś podobieństwo jest. Polecam tak ogólnie i pozdrawiam:-)

Ania
Ania
23 lutego 2021 15:05

Dzień dobry 🙂
Przydreptałam z takim zapytaniem: skoro kreujemy swoją rzeczywistość, podobne przyciąga podobne, mamy traktować rzeczy, których pragniemy jako coś spełnionego, to jak wytłumaczyć owe często obecne stwierdzenia, że nie będzie się o czymś mówiło, żeby nie zapeszyć? Panuje przekonanie, że jeżeli będzie się mówiło o ważnych zamiarach, z których się cieszymy, to los nam pomiesza szyki. Chodzi mi bardziej o to, czy opowiadając o planach, o możliwej nowej pracy itp. (czas przyszły, jak to w rozmowie), to czy tym planom może to zaszkodzić?
Pozdrawiam z uśmiechem.
Ania

Ania
Ania
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
24 lutego 2021 13:53

Bardziej mi chodziło o to, że ktoś mówi o czymś z ekscytacji i dlatego, że nie może się doczekać. Ale mówi się w czasie przyszłym, bo to dopiero przed nami,a nie w teraźniejszym, jak zaleca się w tworzeniu intencji czy pragnień.
Dziękuję za odpowiedź.
Wesołego dnia 🙂

Kinga Cetnarowicz
Kinga Cetnarowicz
20 marca 2021 13:10

Bardzo lubię tę lekcję, tyle się objawia.
Obecnie doświadczam Prawa polaryzacji: “Jeśli ja nie zadbam o naturalne zrównoważenie, to coś większego ode mnie o to zadba”, Prawa wibracji oraz przyczyny i skutku w jednym 😉 Czułam ostatnio przeciążenie: Przedwiośniem, poszukiwaniem właściwego dla mnie sposobu odżywiania, natłokiem obowiązków, relacjami w pracy. Wydawało mi się, że nad wszystkim panuję i nie słuchałam siebie, aż coś większego położyło mnie w łóżku na dłużej. Prawo zwierciadła też ostatnio mocno się objawia w moim życiu.
Mam nieodparte wrażenie, że pojawiłyście się na mojej drodze z “BHP Szeptuchy” w najlepszym z możliwych momentów.

Iwona Golebiewska
Iwona Golebiewska
23 marca 2021 21:36

Witam serdecznie, chcialam poinformować, że utknęłam w swoim zaplątaniu i właśnie wracam do kursu. Prokrastynuję wszystko co dla mnie ważne… (nie mam pojęcia skąd mi się to bierze). Robię tyle rzeczy pobocznych, “waznych” na dany moment lub zaległych i ważnych bo zalegały dluuugo i w koncu się za nie zabieram byle by tylko nie ruszyć tego co naprawdę ma dla mnie wartość i ważność… :(. Proszę o jakiś pomysł by to ruszyć.
Dzis nawet mialam sen, że siedziałam wśród swoich znajomych i przykrywalam się super elastycznym nakryciem spod, którego moglam sobie obserwować wszystko wokół i niektorzy znajomi zagladali do mnie pod to nakrycie pytając czemu się chowam…. ech…

Tomasz Koczubiej
Tomasz Koczubiej
13 czerwca 2021 11:51

Dziękuję za przypomnienie. Wspaniale to omówiłyście, jestem pod wrażeniem.

Iwona Święcicka
Iwona Święcicka
18 czerwca 2021 15:53

Cześć Wam .Teraz wiem dlaczego Was nie widziałam,choć mam wrażenie że jednak tak.Kiedy słuchałam, zaczelo sie we mnie otwierać, dlaczego to wszystko przezylam,lustro.Mialam to poczuc,nie słuchałam co wszechswiat chce mi przekazać. Każda historia mojego życia pokazywała mi również ,co przezyli moi naiblizsi i Rod.Odczulam to w każdych zakamarku mojej duszy i ciała.Teraz jestem w tym miejscu ,nie bez powodu wdzięczna całym sercem i od właściwym czasie.

Iwona Święcicka
Iwona Święcicka
Odpowiedz  Honorata i Sylwia
21 czerwca 2021 16:33

Dziękuję 💛

Sylwia Michalina
Sylwia Michalina
22 czerwca 2021 20:03

Mialam dwa momenty aha 🙂 od zawsze lubię 8, 8 czakr, 8 poziomow , 8 z czystym swiatlem, fajnie przemawia do mnie:) i kiedys jak zaczynalam medytacje, to czulam energie przeplywajaca miedzy moimi dłońmi, powoedzialam sobie ze tak mysle, ze przeplywa – jak przewrocona 8 wlasnie 🙂

Moje pytanie, wrzechswiat dazy do rownowagi, nie wiem czy dobrze rozumiem wasze przyklady i yo prawo, jesli ja wychodze z braku i klient z braku – dostane wiecej braku, jesli ja z braku, klient z obfitosci – to tez dostane brak, jesli ja z obfitosci, to niezaleznie od postawy klienta ( obfitosc, brak) dostane obfitość- wrzechswiat wyrowna brak ze strony klienta inaczej. Tak?

Dziękuję!

Adrianna Glock
Adrianna Glock
27 czerwca 2021 19:56

musiałam 3 razy posłuchać, co to dokładnie znaczy doświadczanie swojego jestem 🙂 będzie to na pewno dobre doświadczenie

Magdalena Trębacz
Magdalena Trębacz
28 czerwca 2021 21:27

Ja, albo mój rozum 🙂 mam problem z doświadczaniem Jestem. Rozum kwestionuje, zadaje pytania czy aby na pewno dobrze robię to zadanie. W związku z tym proszę o praktyczne wskazówki jak nie angażować myśli. pozdrawiam Magda

Patrycja Pieguska
Patrycja Pieguska
19 stycznia 2022 10:51

Dziękuję 😀

Przy prawie jedności przypomniała mi się bajka “Mała Dusza i Słońce” – pięknie je wyjaśnia 🙂

Sylwia Pilarczyk
Sylwia Pilarczyk
19 stycznia 2022 13:00

Witam, dzisiaj miałam sen o zdrowym dorodnym niemowlaku(chłopcu)Myślę że waszych dyskusji rodzi się potężna siła, moc, światło.

Dagne Brzozowska
Dagne Brzozowska
21 stycznia 2022 03:07

Wlasnie poczytuje ‘Siedlisko duszy’. I chociaz zdaje sobie sprawe, ze moje cialo nie jest mna, tylko tymczasowym narzedziem sluzacym do zdobywania doswiadczenia, to mysl, ze moja osobowosc rowniez nie jest mna tylko czyms przejsciowym, jest dla mnie calkiem nowa. Przeciez to moja osobowosc mnie okresla i sprawia, ze ja to ja.
tutaj fragment: ‘Twoja osobowość jest tą częścią Ciebie, która narodziła się, żyje i umrze wewnątrz czasu. Być człowiekiem i mieć osobowość oznacza to samo. Twoja osobowość, podobnie jak Twoje ciało, jest pojazdem Twojej ewolucji.’ Jakie macie przemyslenia?

Kasia
Kasia
30 stycznia 2022 17:11

Witam wszystkich, bardzo się cieszę ze znalazłam się w tym fajnym gronie. Zawodowo pomagałam innym jedynie w kwestiach prawnych albo urządzaniu domu. 🙂 Z wykształcenia jestem prawnikiem i architektem wnętrz, od 20 lat prowadzę swoją kawiarnie, od trzech tworze „w bólach” pensjonacik. Jestem świeżo po rozwodzie, mam prawie dorosłą fantastyczną córkę. Kocham konie, zwłaszcza zgłębianie tajników porozumiewania się z nimi, szkołę się w tzw. natural horsmenship. Uwielbiam nawiązywanie połączenia z koniem, który doskonale odczytuje emocje i energię jeźdźca i pokazuje swoim zachowaniem co ten ma w środku. Jestem wegetarianka, ćwiczę jogę, ostatnio próbuję kundalini. 
Trzy lata temu dopadł mnie poważny kryzys życiowy – w biznesie i w kolejnych związkach. Trafiam na terapie, najpierw były mroczne chwile, oświetlanie piwnicy, zrzucanie skorupy, przepoczwarzanie się, a potem przygoda z rozwojem osobistym. Odkryłam swoją role ratownika w rodzinie, schematy tj. jestem odpowiedzialna za twoje szczęście albo muszę zasłużyć na miłość … 
szybko stałam się „ekspertka” od psychologii i pomagania bliskim, na ich prośbę albo wbrew ich woli 😉 Chciałam dzielić się moimi cudownymi odkryciami, które poprawiaja jakość życia. Dodatkowo moje spore doświadczenie i „ogarnięcie” życiowe, związane tez z wykształceniem i tym co robię, sprawiają ze często wikłalam się w pomaganie innym. Wciąż pojawiają się obok mnie zagubione istoty, którym trzeba w czymś pomoc, doradzić, zrobić coś za nich … Odkrycie embraceyourlife your life, a w ślad za tym wiedzy o wibracjach, przyciąganiu, energii to chyba kolejny skok kwantowy. Zaczęłam pomagać bardziej świadomie , dbając o własną energię i wysokie wibracje. Ekscytuje się tą wiedza i nowymi doświadczeniami i chce wykorzystać ten czas żeby nauczyć się jak najwiecej. Sprawia mi to ogromna frajdę i widzę jak zaczynaja materializować się moje myśli/!intencje. 
Na codzień jestem w ciągłym kontakcie z innymi ludźmi- pracownikami, klientami, rodzina, przyjaciółmi. Chciałabym służyć im moja wiedza, pomocą jednocześnie chronić siebie i mieć poczucie spełnienia a nie bycia wykorzystaną. Podoba mi się teoria z wyrównaniem energetycznym. 
Dodatkowo chciałabym żeby mój pensjonat, który powoli zaczyna działać, stał się miejscem, które sprzyja podnoszeniu wibracji 🙂 Może joga, warsztaty rozwojowe… nie wiem, mam nadzieje poczuje to w odpowiednim czasie. 
Jestem tez od stycznia w źródle, ale temat 
BHP szeptuchy przyciąga mnie odkąd o nim usłyszałam. 

Do zobaczenia na zoomie 🙂 

Sylwia Niklas
Sylwia Niklas
1 lutego 2022 14:32

Dziewczyny,

nic więcej nie pozostaje mi powiedzieć jak Łał 🙂 Pierwsza część fundamentów, wskazane prawa były mi w większości znane i je rozumiem, doświadczam. Prosiłabym Cię Honiu o rozwinięcie tego co powiedziałaś, tj. “Gdy czujesz brak energii lub jakąś formę przyblokowania, odsuń się od ściany”. Czy tym określeniem nazywasz nasze spojrzenie na sytuację nieprzyjemną, której doświadczamy z punktu widzenia tego, że ma to większy sens dla nas i dzieje się dla naszego rozwoju? Nie dawanie jej naszej uwagi, energii? I taka postawa odblokuje przepływ?

Natomiast to o czym mówi Sylwia w drugiej części jest dla mnie całkowitą nowością. Przesłuchałam trzy razy, dla mnie na dzisiaj to trudny przekaz. Ponieważ przystąpiłam do tego kursu z pełnym przekonaniem, że to dla mnie, zacznę powoli, od ćwiczenia JESTEM.

Z pozdrowieniami 🙂

Maria Matwiejczyk-Matwiejewska
Maria Matwiejczyk-Matwiejewska
21 marca 2022 20:32

Cześć,
Po kilku tygodniach praktyki JESTEM, faktycznie jestem, stałam się dla siebie… Widoczna, obecna, dałam sobie miejsce. Nie było to dla mnie oczywiste, jednak w pierwszym tygodniu dzwoniący budzik wywoływał zażenoznie, ponieważ przerywał mi pracę z pacjentem. Kolejne dwa tygodnie sygnał budzika przynosił mi ulgę,ponieważ sobie uświadamiałam, że wsiąknęłam w energię pacjenta zamiast tylko go doświetlić. Był moment, że sygnał budzika mnie wkurzał bo coś tam ale podświadomość juz jest na tyle z nim oswojona, że kontynuuje praktykę. Dzisiaj stwierdzam, że dzięki temu dzwonieniu co cztery godziny, dostrzegam siebie. Nie tylko swój pęcherz czy pragnienie napicia się wody. Śmiało mogę napisać, że poskromiłam autorytarność niektórych pacjentów a na dzień dzisiejszy moja praca nabrała inny nie tylko sens ale także wymiar. Już coraz mniej szarpie się z cudzą dysfunkcją, mniej męczę swoje ciało. Działam na otwartym przekazie energii w połączeniu z rozmową albo fizjoterapeutycznymi zaleceniami. Jest to dla mnie nowe ale jakie to miłe, gdy Jadźka(moja podświadomość) zaczyna dostrzegać inne aspekty mojej pracy która, niestety doprowadziła mnie w pewnym momencie do wyczerpania fizycznego oraz psychicznego. Dziękuję za możliwość doznania Siebie.